Wiatr – potwór pogodowy

Wkurza i to bardzo mnie wiatr. Pisałem już kilka hejtów na ten rodzaj pogody, ale napiszę ponownie, bo mnie bardzo wkurwia. Wczoraj i dzisiaj napieprza ten zasrany wiatr i to jeszcze w złym kierunku, jak otworzę drzwi od balkonu, to gdybym ich nie przytrzymał to by wiatr je z całej siły otworzył. Rowerem się mega chujowo jeździ, chociaż muszę to przyznać, że w przypadku jazdy rowerem wiatr, którego tak nie lubię ma również plusa. Nieraz ułatwia jazdę, ale to tylko jak jadę z wiatrem, ale częściej niestety jeżdżę pod wiatr, czyli tak, że jedzie się bardzo źle. A jak jeszcze dodatkowo deszcz mi leci prosto w twarz to jazda prezentuje się katastrofalnie. Wolałbym zdecydowanie kilka stopni mrozu w dzień i kilka centymetrów śniegu na ziemi ale brak wiatru i błota niż silny wiatr i błoto ale bez mrozu i śniegu. Mróz i śnieg kilkucentymetrowy nie uprzykrzają jazdy, przynajmniej mi. Na dodatek nie zawsze, ale czasem podczas silnego wiatru prądu nie ma. Teraz na szczęście jest prąd, ale czasami go brakuje.

2 thoughts on “Wiatr – potwór pogodowy”

  1. Dzisiejszej nocy i jutrzejszego dnia niestety będzie bardzo silny wiatr i opady. Nawet alert SMS-em mi przyszedł.

Dodaj komentarz