Toalety – co mnie denerwuje?

Nie wiem jak u Was, ale ja jak sram to często woda z toalety chlapie mi na dupę i mnie to wkurza, że obrzydliwa woda z kibla leci mi prosto na dupę. Można spłukać toaletę wodą ze spłuczki, ale nawet po spłukaniu woda z kibla będzie obrzydliwa – mniej, ale i tak. Chcę się dobrze prezentować, także w takich miejscach jak zadek.

Kolejna rzecz jaka mnie irytuje to jest to, że niektórzy spuszczają wodę na próżno – trochę się wysikają i już spuszczają wodę. Powinno się spuszczać wodę, żeby trochę odświeżyć toaletę, ale jak naprawdę trzeba, a nie po każdym wysikaniu się.

I nie lubię jak papier toaletowy zamiast w takim jakby pudełku na ścianie jest powiedzmy na spłuczce toaletowej – więcej prestiżu jest, gdy do ściany jest przyczepione takie jakby pudełko i w nim jest papier toaletowy (wiecie o co chodzi).

No i na koniec napiszę, że niestety u mnie w domu często się kibel zapycha i w związku z tym często muszę odpychać za pomocą przetykacza. Nie było tu takiego hejta o toaletach, więc go wstawię.

Dodaj komentarz