Nielubiana muzyka w miejscach publicznych

Nie podoba mi się, gdy jestem w miejscu publicznym i akurat leci muzyka, której nie lubię. Jeśli muzyka w miejscach publicznych np. w sklepach jest fajna, to OK, bo przyjemniej wtedy jest, ale jak jest taka która mi się nie podoba to już chujowo. Nie lubię nawet braku muzyki w np. sklepie, ale kiepskiej muzyki w miejscach publicznych to jeszcze bardziej nie lubię niż braku muzyki.

Bardzo lubię, gdy oprócz mojej ulubionej muzyki są również wiadomości, które mogę usłyszeć w miejscu publicznym z radia, które tam jest.
Ale należy pamiętać, że fajna muzyka to kwestia gustu – to że mi się jakaś muzyka podoba to nie znaczy, że każdemu innemu człowiekowi też – ale na szczęście większość mojej ulubionej muzyki to taka, którą oprócz mnie dużo osób lubi. Ciekawe, czy jest jakaś piosenka, która dosłownie każdemu się podoba?

A Wy, co uważacie o muzyce w miejscach publicznych? Zapraszam do dyskusji.

Jedna myśl nt. „Nielubiana muzyka w miejscach publicznych”

  1. I nie zamierzam zatykać uszu w miejscach publicznych, gdy słyszę muzykę, która mi się nie podoba, ani zakładać słuchawek na uszy – bo to jest głupota jak dla mnie, już lepiej słuchać nielubianej muzyki niż zatykać sobie uszy. Z trudem, ale jakoś wytrzymuję słuchanie nielubianej muzyki.

Dodaj komentarz