Woda nie do picia

Mieszkam w pomorskim, w malej wiosce ale takich jaj to tu juz dlugo nie bylo. Jakis czas temu odkrecilam kran a tu zolta i rdzawa woda leci. smierdzi i w ogole rzygac sie chce. w wodociagach mowia ze to rury sa juz stare itp. ale nic z tym nie robia! kazą nam to pic. jeszcze przylaza z rachunkami za wode ktore ciagle podnosza. jak przyszla gosciowa z rachunkiem za wode to kazalam jej sie napic z kranu tego ich dziadostwa. i co? nie wypila cholera jedna! tylko kase chciala! powiedzialam ze za taki syf nie zaplace. a w ogole co za bezsens ze za scieki wiecej sie placi niz za wode (niby pitną). woda w kranie jest paskudna i nie nadaje sie do spozycia. wtedy ludzie na raka umieraja. truja nas!

3 myśli nt. „Woda nie do picia”

  1. faktycznie wpływ takiej wody może być szkodliwy dla zdrowia. powinni to jak najszybciej naprawić. według mnie taka sprawa powinna się skończyć w sądzie

  2. Najlepiej mieć wodę z własnej studni, nie tylko zdrowo, ale i za darmo. Jednym słowem wszędzie (może prawie wszędzie) PIENIĄDZE są najważniejsze, a nie czyjeś zdrowie czy jakość itp. A po drugie takie coś jest typowe dla POlski niestety.

Dodaj komentarz