Głupie określenia

Wkurwia mnie, że ludzie dziwnie określają różne rzeczy.
1. Otyłość to puszystość – czasem spotykam ludzi którzy grubych określają puszystymi. Co za debile. Gdzie kurwa w otyłości jest puch?! No jeszcze jak zwierzę np. kot jest gruby to jeszcze zrozumiem. Ale człowiek?! Nosz kurwa, dokąd ten świat zmierza.
2. Araby to kolorowi – kolejne chujowe określenie. Gdzie oni są kolorowi?! Powinno się mówić śniadzi albo ciapaci a najgrzeczniej to po prostu ciemnoskórzy.
3. Też o karnacji skóry – nazywanie murzynów czarnoskórzy. Większość murzynów jak np. Will Smith to nie są czarnoskórzy tylko BRĄZOWOSKÓRZY. Czarnoskóry to byłby jak by skóra była koloru jak węgiel.

To na razie tyle. Jak coś jeszcze przyjdzie mi do głowy to napiszę.

2 thoughts on “Głupie określenia”

    1. Gdzie pierdolę? Gdzie jestem nienormalny?! To raczej ty jesteś jednym z pseudopostępowców i popierasz nowomowę. Dobrze gadam. Może też uważasz że czerwony maluch jest zielony co? Jak jesteś taki mądry to znajdź mi puch u grubego albo kolorowość u Araba. Albo czarny kolor u ciemnoskórej osoby pokroju Willa Smitha. Nienormalne to jest takie określanie np. otyłych puszystymi a nie ja. Ja jestem zdrowomyślący i chcę zdrowych określeń. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz