Duże firmy nas oszukują na umowach

Rzecz która mnie wnerwia u firm (głównie sprzedających internet, abonamenty telefoniczne i telewizje cyfrową) jest UMOWA na np ROK. Wszędzie ci powiedzą że umowa jest np: na rok. W reklamie to usłyszysz a sprzedawca to potwierdzi. A jaka jest prawda? Otóż w rzeczywistości podpisujemy umowę na czas nieokreślony. Jak to się dzieję? Otóż słyszymy informacje np w telewizji że wchodzi jakaś oferta z umową na rok. Bierzemy zadowoleni tą umowę, tylko jak przychodzi do rozwiązania umowy pojawiają się problemy wlaśnie dlatego że mamy podpisane umowę na czas nieokreślony. Zgodnie z logiką itd umowa trwająca rok powinna się SAMA wygasić/rozwiązać po upływie tego czasu. Czyli po upływie danego terminu MY jako klienci powinniśmy być ZAPYTANI czy chcemy przedłużyć umowę i oczywiście omówić warunki nowej umowy. Dzieję się jednak inaczej. Okazuje się że po upływie terminu umowa dalej obowiązuje i już jest nazwana oficjalnie umową na czas nieokreślony. Jeżeli jej nie wypowiemy to bedzie na nas wisieć nawet do końca życia. Co jeszcze można dodać jest to że, po upływie okresu podstawowego umowy (np roku) okazuje się że musimy płacić więcej niż płaciliśmy.
Czyli jaki z tego wniosek? W rzeczywistości podpisujemy umowę na okres nieokreślony, gdzie przez okres np 1 roku zgadzamy się na takie i srakie warunki a po upływie tegoż roku umowa oficjalnie przechodzi na okres nieokreślony. Stawki również rostaną nam zmienione zazwyczaj na gorsze, bo się nam wmawia że mieliśmy tzw promocję i po upływie roku się już nie należy. Warto również dodać że nie mamy wpływu na wysokość stawek które bedziemy musieli płacić będąc na umowie nieokreślonej. Obrazowo mówiąc, mogą sobie żadać ile chcą.
Co robić? Jak chcemy telefon na abonament, telewizję czy internet na umowę jedyne co narazie można zrobić to PILNOWAĆ SIĘ. Najlepiej już conajmniej 3 miesiące przed upływem feralnego roku wypowiedzieć umowę (niektóre firmy ŻYCZĄ sobie właśnie co najmniej 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia i to przysłanego listem poleconym bo zajmuje to więcej czasu niż przez telefon). Wtedy mamy pewność że nasza umowa zakończy się właśnie z upływem roku. Bedąc już zabezpieczonym mamy wolność wyboru że po wygaśnięciu umowy możemy sobie ją albo przedłużyć u dotychczasowej firmy lub podpisać umowę z inną firmą.
Co będzie jak nie wypowiemy umowy w terminie? Cóż, płacić bedziemy. Jeżeli zdecydujemy się wypowiedzieć umowę po np roku okazuje się że właśnie po upływie tego roku nasze podstawowe opłaty wzrosną oraz dochodzi tzw okres wypowiedzenia. Czyli jak wysyłamy wypowiedzenie po upływie roku, a firma ma sobie zastrzeżone 3 miesiace wypowiedzenia, to możemy się spodziewać że bedziemy następne 3 miesiące płacić tym darmozjadom niesłuszne i w dodatku podniesione opłaty.
Także słysząc gdzieś w telewizji że umowa jest na rok, nie wierzmy w to. Prostym sposobem również może być zapytanie się sprzedawcy co się stanie się z umową po upływie danego roku. Drugim sposobem jest oczywiście czytanie umowy 🙂
Ja osobiście nie cierpię że w mediach i gdzie tylko popadnie KŁAMIĄ nam ile wlezie na temat feralnych umów dlatego na nich wszystkich tutaj hejtuje a hejter ze mnie raczej umiarkowany. Niestety dużo ludzi się nabiera bo albo zawierzą reklamie albo sprzedawcy. Inni w ogóle umowy nie czytają. Swoją drogą nie jestem pewny czy LEGALNYM jest opowiadanie pierdół w reklamach i utrzymywaniu ludzi w niewiedzy a tworzeniu umów zupełnie niezgodnych z danym przekazem reklamowym. Hejt z nimi i na nich

4 myśli nt. „Duże firmy nas oszukują na umowach”

  1. W sumie fakt. Też tego juz doświadczyłam z cyfrowym polsatem. Po roku dzwoniłam że abonament mi się skończył i przechodzę gdzie indziej a oni mi na to że dalej mam umowę. Stawki mi podnieśli i musiałam wypowiedzieć tą umowę oraz płacić przez kolejne 3 miechy. Przez to oferta ich konkurencji przeszła mi koło nosa. Ja uważam takie coś za nielegalne

  2. a ja chciałem brać abonament… bynajmniej teraz wiem że trzeba się pilnować inaczej cię połkną, przeżują i tak szybko nie wyplują 🙁

Dodaj komentarz