Zniszczony rower

Dzisiaj jak wracałem rowerem ze sklepu to rozjebał mi się rower, że już nie mogłem nim wcale jechać tylko musiałem i to spory dystans iść z rowerem a nie nim jechać. Nosz kurwa, ale najgorsze że nagle się rozjebał. Coś przy układzie łańcuchowym się stało i chuj. A zdjęcie nie przedstawia mojego roweru, dałem je tylko dla przykładu zjebanego roweru. Nawet szkoda jest inna niż ta ze zdjęcia.

One thought on “Zniszczony rower”

  1. Układ łańcuchowy od rowera mi się spierdolił (nie hamulcowy, tylko łańcuchowy). Hamulce to akurat mam dobre, chociaż po tym co mi się stało to i hamulce siadły, bo mam takie, że trzeba pedały nacisnąć do tyłu, a pedały w rowerze przez tą szkodę, która powstała nic nie poruszały ani nie spowalniały rowera. Kurwa, chuj, i trzy dupy.

Dodaj komentarz