Pedalstwo cz.2

Jest już sporo tego typu wpisów i nie chce robić spamu, ale ostatnio bardzo mnie wkurwiła jedna rzecz, więc postanowię, że wyżalę się na pedalstwo po raz kolejny. Mieszkam całkiem niedaleko Płocka i oburzyła mnie jedna rzecz – tam dzisiaj była parada dewiantów, a po lewicowemu – parada równości. Nawet w moim regionie ta lewacka zaraza jest. I te brednie, że chodzi o tolerancję. Skąd wiem o niej? Nie byłem na niej i na żadnej nie zamierzam być, ale w internecie i w TV o niej słyszałem. Dodałem kiedyś wpis pt. „Tolerancja lewaków” i tam napisałem dokładnie, że lewicowa tolerancja to kłamstwo. Pamiętajcie: Nie uczestniczcie w paradach pseudorówności i promujcie ile się da tradycyjne związki. Oby heteroseksualizm zwyciężał zawsze i wszędzie. Powinni paradować ludzie biedni materialnie i walczyć o tolerancję, bo ludzie ubodzy powinni wszędzie być akceptowani, a nie ludzie skrzywieni psychicznie (czyli pedały i lesbijki). Jednak pojawili się też mądrzy ludzie w Płocku – prawicowcy próbujący powstrzymać promowanie pedalstwa. Niestety mało skutecznie. I jeszcze przerabianie zdjęcia Maryi na takie, że miało tęczową aureolę. Mam tylko nadzieję, że w końcu dojdzie do władzy partia antypedalska i rozprawi się z deprawowaniem społeczeństwa.

Pozdrawiam, dumny homofob z tej strony.

Dodaj komentarz