Koronawirus i ograniczanie wolności ludziom

Na wstępie napiszę, że ten wpis jest w pełni szczery. Wkurwia mnie to, że z powodu koronawirusa nam się znacznie utrudnia życie. Niektóre ograniczenia moim zdaniem mają sens, ale niektóre to po prostu gówno.

Co uważam za bezsensowne, czego nie powinno być:
– Wczoraj w sklepie jak byłem to obowiązkowo trzeba było brać wózki sklepowe do zakupów, nawet jeżeli się kupowało kilka małych rzeczy np. napój i chrupki. Koszyków w ogóle nie było tylko TRZEBA było brać wózki, albo nie można wejść do sklepu. Według jednej z pracownic ma to wymusić to, by zachowano odpowiednią odległość przy kasie. Już są linie przy kasach i to wystarczy. Proponuję by ktoś z pracowników pilnował czy się ich nie przekracza, zamiast obowiązkowo brać wózki w celu wymuszenia odpowiedniej odległości.
2. Znaczne ograniczanie poruszania się – chodzi o to, że teraz nie mogło by kilka osób być np. w parku i gadać ze sobą. Też nonsens.
3. Zamykanie licznych miejsc usługowych – wkurwia mnie że nawet zakłady fryzjerskie są pozamykane. Jakieś salony manicure to mi nie przeszkadza bo i tak tam nie chodzę, ale do fryzjerki raz na 3 miesiące idę i się tnę, a teraz nie można. Zakłady fryzjerskie powinny być czynne, ale powinno się przez wejściem obowiązkowo umyć ręce. Tak ja uważam.

Przepisy dotyczące ochrony przed koronawirusem, które mi nie przeszkadzają:
– Linie przy kasach po to by ludzie byli od siebie w odległości zalecanej – to mi nie przeszkadza jest mi obojętne w przeciwieństwie do przymusowego brania wózków sklepowych.
– Obowiązkowe mycie rąk przed wejściem do sklepu – to też mi pasuje. Co prawda prawie zawsze przed odjazdem myję ręce w mydle, ale nie zaszkodzi dodatkowo to zrobić.
– Zamykanie takich miejsc jak np. kluby nocne. U mnie w pobliżu przynajmniej jeden jest taki klub, ale ze względu koronawirusa jest on zamknięty. Zamykanie klubów jest mi obojętne, bo nawet jak są czynne to i tak nie jeżdżę, bo nie lubię. Natomiast zamykanie np. zakładów fryzjerskich już mnie wkurwia, bo nie będę miał możliwości obciąć włosów.

Podsumowując: Są zarówno dobre jak i złe sposoby walki z koronawirusem. Nigdy nie lubiłem PiS-u uważałem za złą partię, ale teraz jeszcze bardziej nie lubię i nigdy na nich nie zagłosuję. Owszem też na dobre sposoby walczą z epidemią, ale niestety też i na bezsensowne. Zawsze nie lubiłem PiS, ale za te nie mające sensu metody walki z koronawirusem, jeszcze bardziej nie lubię. I życzę PiS-owi by nigdy już nie objął władzy. Zresztą nie tylko za niewłaściwą walkę z epidemią.

One thought on “Koronawirus i ograniczanie wolności ludziom”

  1. Tu autor wpisu: Ten wpis nie jest żartem z okazji prima aprilis, on jest 100% szczery. A zresztą prima aprilis nie cierpię tak samo jak i np. tego że obowiązkowo trzeba brać wózki w sklepie.

Dodaj komentarz