GTA San Andreas – co mnie wkurza?

W tym hejcie porozmawiamy o słynnej grze na PC jaką jest GTA San Andreas. Wkurza mnie w niej:
1. Nierealne wchodzenie do domów – chodzi o to że wnętrza większości budynków do których można wejść w GTA SA to nie wchodzi się tak jak naprawdę, tylko dochodzi się do drzwi i przez sekundę jest czarny ekran i potem pokazuje się wnętrze budynku. W GTA 5 już na szczęście tak nie ma. Jeśli ktoś z Was grał w San Andreas to będzie dobrze wiedział o co mi chodzi.
2. Słaba grafika i fizyka – tu nie trzeba pisać o co chodzi, wkurwia mnie że jest kiepska grafika i fizyka. Marzyłbym aby pod tymi dwoma względami San Andreas było na poziomie GTA 4. Fabuła zajebista, możliwości sporo, lecz niestety grafika i fizyka kiepska.
3. Ciemnoskóry bohater – nie jestem rasistą, ale wolałbym jakby był białej karnacji główny bohater, ostatecznie śniadej jak Arab. Ale taki jaki jest, to jest gdzieś mniej więcej karnacji, może nawet ciemniejszej niż Barack Obama. Takiej czarnej jak węgiel to na szczęście nie, ale i tak za ciemnej karnacji jest CJ (czyli główny bohater).

To by było na tyle. Są rzeczy które mnie jeszcze drażnią, ale nie w takim stopniu jak te powyżej co wymieniłem.

Jedna myśl nt. „GTA San Andreas – co mnie wkurza?”

  1. Tu autor hejta. Zapomniałem dodać 4 punktu. To też w GTA San Andreas mnie denerwuje.
    4. W początkowej misji jak się jedzie rowerem z cmentarza na Grove Street czyli do dzielnicy głównego bohatera w której ma swój dom to wkurwia mnie, że CJ jest atakowany przed wrogi gang. Ciemnoskóry bohater jest kompletnie bezbronny i popyla na rowerze, a jego atakują strzałami gangsterzy z samochodu. Jeśli już to powinni tylko gonić samochodem, bez strzałów. To wkurzające, że CJ musi jechać na rowerze kawał drogi z cmentarza, a wrogi gang go z aut ostrzeliwuje.

    Już więcej punktów nie będę pisał. To tyle, koniec.

Dodaj komentarz